Rozbudowa domu bez wymaganych pozwoleń – czy można ubezpieczyć?

Zapytanie od pośrednika z Nowego Sącza:

Klient ma do ubezpieczenia dom, wybudowany w latach 40-tych. Druga część tego domu została dobudowana w latach 90-tych przez poprzednich właścicieli. Nowi właściciele domu 2 lata temu zaczęli jego rozbudowę (rozbudowa jest do góry, wielkość i zarys budynku pozostają bez zmian) , na którą de facto nie mają pozwolenia. Tak im poradzili w gminie… nie wiedzieć czemu. Więc zgłoszenie jakieś w gminie jest, że coś robią z domem. Traktowane to jest jako remont. Co teraz z ubezpieczeniem? Klient chcę zrobić polisę na all risk. Najbardziej chodzi się o ewentualną szkodę czy Ubezpieczyciel będzie wymagał pozwoleń na budowę i innych dokumentów? Jak to w ogóle traktować?

Problemów jest tutaj kilka i nie sposób każdego szczegółowo opisać. To problemy związane z rozbudową, a więc prawem budowlanym oraz oddzielnie sprawa ubezpieczenia.

Budynek posiada nadany numer. Jest w rejestrze budynków w gminie i nadzorze budowlanym. Jeśli chodzi o zakres rozbudowy, remontu z nadbudową to trzeba oceniać to zgodnie z obowiązującymi przepisami, jakie obowiązywały w okresie rozpoczęcia remontu z rozbudową. Ponieważ na pewne prace jest wymagana decyzja budowlana, a na inne tylko zgłoszenie prac. Niektóre prace wymagają dokumentacji technicznej inne nie. Różne są też kompetencje organów sprawy te załatwiających. To wszystko należy szczegółowo wyjaśnić i tak poprowadzić, aby po zakończeniu remontu nie było to traktowane jako “rozbudowa nielegalna” i można było obiekt oddać prawnie do użytku.

Jeśli chodzi o ubezpieczenie. Budynek posiada nadany numer, jest zamieszkały i może być ubezpieczany. Ale trwają w nim prace remontowe. A więc powinien być ubezpieczony z rozszerzeniem o remont. Czy spełnia warunki do ubezpieczenia mienia ruchomego? To trzeba ocenić zgodnie z OWU. Bardzo ważne, że budynek musi mieć – zgodnie z wymogami OWU danego ZU – ważne odbiory elektryczne, gazowe, wod-kan itd.

Niektóre ZU nie wymają ostatecznego prawnego odbioru budynku, ale zawsze muszą być odbiory szczegółowe poszczególnych instalacji, czyli to, co wpływa na ryzyko, jego zwiększenie lub zmniejszenie. Do każdej takiej sprawy należy podejść bardzo indywidualnie, zapytać lub uzyskać zgodę ZU, zrobić wizję, wykonać zdjęcia ubezpieczanego budynku, zobaczyć protokoły odbioru itd. Klient ma potrzebę ubezpieczenia, ale to OFWCA/agent odpowiada za spełnienie wymogów ubezpieczenia określonych w OWU i procedurach danego ZU. To ważne w razie powstania szkody i określenia zakresu odpowiedzialności.

Udostępnij artykuł

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *