OCP i ubezpieczenie cargo

Zadzwonił do mnie nasz Klient z polecenia naszego współpracownika. Nie mógł zrozumieć, dlaczego zakład ubezpieczeniowy, w którym jego przewoźnik miał ubezpieczenie OC międzynarodowego przewoźnika nie chce mu wypłacić odszkodowania za utracony towar przewożony samochodem na terenie Rumunii.

Z rozmowy wynikało, że przewoźnik transportował wyroby firmy Klienta do odbiorcy w Rumunii. Tam, na wskutek dużych opadów deszczu i obsunięć drogi, auto wypadło z drogi i towar uległ w zasadzie całkowitemu zniszczeniu. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, gdyż uznał, że zdarzenie obsunięcia drogi na wskutek obfitych deszczów zaistniało na wskutek siły wyższej rozumianej jako działanie zjawisk przyrody. Nie było żadnej winy przewoźnika i kierowcy. Droga wybrana przez kierowcę była w dobrym stanie (zresztą jedyną możliwą do dojazdu do miejsca docelowego), dopuszczona do ruchu pojazdów bez żadnych oznak zagrożenia. Zdarzenie miało więc charakter incydentalny na wskutek anomalii pogodowych. Polisa ubezpieczenia OC przewoźnika nie posiadała klauzuli rozszerzającej o odpowiedzialności za szkody w przewożonym towarze.

Niestety, zakład ubezpieczeniowy postąpił zgodnie z przepisami i zasadami zawartymi w O.W.U tego ubezpieczenia. Wyłączone są z niego szkody niezawinione przez przewoźnika spowodowane zdarzeniami o charakterze losowym spowodowane przez siły przyrody. Właściciel mienia nie otrzyma odszkodowania i stracił kilkadziesiąt tysięcy EURO. Dlaczego? Bo nie sprawdził, czy przewoźnik posiada w swoim ubezpieczeniu również odpowiedzialność (kontraktową) z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przewozu. Nie ubezpieczył także swojego mienia w czasie transportu tzw. ubezpieczenie cargo. Nie za wszystko odpowiada przewoźnik w ramach standardowego ubezpieczenia OC przewoźnika.

Ubezpieczenie mienia w transporcie (CARGO) powinien posiadać każdy przedsiębiorca, niezależnie od branży. Ubezpieczenie to obejmuje straty w towarze, jakie może on ponieść w przypadku uszkodzenia lub utraty mienia podczas transportu krajowego lub międzynarodowego. I to niezależnie od tego, czy przewozi swoje towary własnym transportem (nie ma OC przewoźnika), czy zleca zawodowemu przewoźnikowi. Taka polisa Cargo obejmuje cały proces transportu mienia, od załadunku aż do dostarczenia do miejsca docelowego. Jest to polisa o szerokim zakresie ryzyk i obejmuje w zasadzie wszystkie podstawowe ryzyka losowe, ale także kradzież czy zaginięcie transportowanego mienia. Należy pamiętać, żeby sprawdzić zakres ochrony, zakres terytorialny i wyłączenia przed zawarciem ubezpieczenia.

Trzeba wiedzieć, że polisę cargo można zawrzeć na jeden określony transport do określonego miejsca – polisa jednokrotna. Jeśli dostawy i przewozy są jednorodne, cykliczne, to można zawrzeć polisę wielokrotną z odpowiedzialnością za konkretne transporty zgłoszone przed rozpoczęciem transportu ubezpieczycielowi, np. elektronicznie. Wreszcie może to być polisa obrotowa obejmująca wszystkie przewożone towary przedsiębiorcy, gdzie składkę wylicza się od obrotu firmy. Najważniejsze, że składki te nie są wcale duże.

Mamy tutaj mały paradoks. Przedsiębiorca ubezpiecza przecież swoje mienie w magazynach, sklepach hurtowniach, od ognia i innych zdarzeń losowych, od kradzieży, itd. Jest tam ono dobrze zabezpieczone, często chronione elektronicznie. Jednak swój własny towar, często o znacznej wartości kilkuset tysięcy EURO, przewozi własnym transportem lub zleca przewoźnikowi praktycznie bez zabezpieczenia. Zagrożeń jest tam przecież o wiele więcej. Podkreślić należy, że OC przewoźnika zwykle nie obejmuje wszystkich ryzyk, o czym pisałem powyżej. Przy przewożeniu własnym transportem nawet i ten okrojony zakres ochrony jest wyłączony.

Jedyny wniosek na przyszłość – naprawdę warto ubezpieczać swoje mienie w transporcie. Przedsiębiorca świadomy potencjalnej straty, jaką może ponieść w swoim przewożonym mieniu, musi posiadać to ubezpieczenie. To, że większość nie posiada ubezpieczenia cargo, to wynik niskiej świadomości samych przedsiębiorców, ale także agentów/OFWCA, którzy nie proponują im tego ubezpieczenia, bo… sami go nie znają! Co ważne, w kilku pakietach ubezpieczenia małych i średnich firm (SME), takie uproszczone cargo występuje, ale rzadko jest sprzedawane. Po wejściu nowych uregulowań z IDD – ustawa o dystrybucji ubezpieczeń, agent będzie przedstawiał Klientowi najlepsza ofertę ubezpieczenia. Jeśli nie przedstawi w ofercie np. ubezpieczenia cargo i nastąpi taka szkoda, to agent będzie za to odpowiadał!

Mój rozmówca, pomimo wyjaśnień, nadal nie rozumiał, dlaczego nie może dostać odszkodowania.

Udostępnij artykuł

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *